sobota, 28 lutego 2015

Buty na obcasach




Historia Rzeczy Różnych wg Mnie
Dzisiaj
Buty na obcasach
Witam Państwa (nie, Zdzisiu, ciebie nie. Tak wiem, że byś chciał. Zdzisiu, ja tu piszę bloga!)! Dzisiaj przedstawię Państwu (tak Zdzisiu, tobie też) buty na wysokim obcasie. Wyglądają one mniej więcej tak:
Ciekawym faktem jest to, że na początku buty na obcasie nosiły nie kobiety, lecz mężczyźni. Była to rzecz typowo męska, tak jak teraz torebka za 5000 PLN to rzecz typowo damska. Ale wracając do tematu. Jakaś feministka wkurzyła się i wzięła te buty i pier[CENZURA]lnęła nimi o podłogę, a potem włożyła na nogi. Od tamtego momentu 3/4 płci pięknej umyślnie sprawia sobie ból wkładając górę na stopę. A raczej stopę na górę. Jedyne co (wg mnie, bo to historia wg mnie) fajne w obcasach to to, że podsunęły mi nazwę siebie jako bloggerki i to, że można w nich biegać na Ecco Walkathon. Buty na obcasie znane są jako znany (znane jako znany... przydałby się słownik synonimów) sposób na samobójstwo. Serio. Spójrz na buty na zdjęciu i dźgnij się obcasem w brzuch. Au. Albo jeszcze okrutniej załóż te buty. I... Nie, nie wydłubuj nimi oczu. Podskocz. UWAGA Obsasik nie odpowiada za wszelkie urazy w wyniku przeczytanego artykułu.
Mój fanpage: facebook.com/obsasik
NIE MAM:
Aska
Instagrama
Naszej Klasy
i żadnego innego portalu. Moim zdaniem jest mi to NIEPOTRZEBNE.
Już niedługo zacznie działać kanał na yt. Razem z videoblogami, dailyvlogami itd. zobaczymy jeszcze. 
Pozdrawiam, Obsasik.
PS. Zdziś (patrz. początek) to mój przyjaciel. Jest mało rozmowny, ale go lubię. Nawet go znalazłam w necie.